Bezglutenowe kluski łyżką kładzione

Uwieeeeeeebiam kluski łyżką kładzione lub też rzucane jak się je nazywa. Niestety od kiedy robię przerwę od mąki pszennej brakuje mi właśnie tego typu klusek. Wzięłam się więc w garść, otworzyłam moje zapasy mąk, pogłówkowałam, pokombinowałam i wymyśliłam idealne, kukurydziane, bezglutenowe kluski – bardzo zbliżone do tych tradycyjnych, na mące pszennej. : ) Kluski są jędrne, elastyczne, choć gdy poleżą długo na powietrzu robią się minimalnie twardsze od tych tradycyjnych. Mimo wszystko – jeśli tylko jesteście bezglutenowi, a lubicie tego typu rzeczy – gorąco polecam! : )

Składniki:

  • 2 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1 łyżka skrobi (u mnie kukurydzianej)
  • 1 czubata łyżka mąki z tapioki
  • 2 duże / 3 małe jajka
  • 1 płaska łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • sól
  • gorąca woda

Przygotowanie:

W miseczce umieszczamy wszystkie rodzaje mąki, siemię lniane i sól, mieszamy. Do suchych składników dodajemy jajka całość z grubsza mieszając. Kluski łyżką kładzione powinny mieć dość elastyczne ciasto – dzisiaj ten efekt powinno udać się osiągnąć właśnie dzięki skrobi, siemieniu i mące z tapioki. Mąka z tapioki wspaniale sklei ciasto jeśli dodamy gorącej wody – we wrzątku tapioka staje się elastyczna i dobrze zastępuje gluten. Wody dodajemy tyle, żeby ciasto było dość gęste, coś jak jogurt grecki (może pomiędzy jogurtem, a gęstą śmietaną).

W garnku zagotowujemy wodę i dosalamy (jak na makaron). W osolonym wrzątku moczymy czystą łyżkę i nabieramy nią porcję ciasta, które wrzucamy na wrzątek. Za każdym razem moczymy łyżkę, żeby ciasto nie przywierało zbytnio. Czekamy aż kluski wypłyną na wierzch i gotujemy ja kilka minut aż przestaną być surowe. Kluski wyjmujemy z wody łyżką cedzakową i podajemy najlepiej gorące z ulubionymi dodatkami.

kluski łyżką kładzione

kluski łyżką kładzione

kluski łyżką kładzione

Smacznego! : D

One comment

Dodaj komentarz