Chaotyczna Kuchnia jest świadectwem mojej nauki „obsługi kuchni”. Zapisane tutaj przepisy należą do mojego prywatnego „katalogu”. Często zapożyczane są z różnych blogów, stron lub książek kucharskich albo są to także przepisy, które stosuje się u mnie w rodzinie od lat, czy które wymyślam osobiście w nagłej potrzebie. Nie upieram się, że tworzyłam kompozycje, których nie tworzyłam – po prostu gromadzę ulubione przepisy jak każda „Pani domu”. Wiele z nich drukuje ulubione recepty lub przepisuje do zeszytów – blog jest dla mnie formą wygodniejszą ze względu na możliwość umieszczania zdjęć i dodawania komentarzy – a czasem taka opcja jest wręcz niezastąpiona, kiedy zamiast rozpisywać kolejny raz ten sam przepis ze zmienionym dodatkiem mogę umieścić jego oryginalną i zmienioną wersję w jednym miejscu. : )

Z czasem jednak przychodzi czas na zmiany… tak i na zmiany na blogu nadszedł czas u schyłku 2015 roku. Blog został przeniesiony na nową domenę, pod którą czytasz go właśnie w tej chwili. : ) Jest to domena niezależna co daje mi dużo swobody ale też dodatkowe zmartwienia i obowiązki. Chcę jak najbardziej rozwijać bloga, stanie w miejscu mnie nie interesuje, dlatego też wprowadzam kolejne serie postów, które mają za zadanie odświeżyć tematycznie bloga. : )

———-

Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i zabrania się ich kopiowania, wykorzystywania, przetwarzania, itp. bez mojej wyraźnej, pisemnej zgody.

———-

Mam nadzieję, że każdy wygłodniały wędrowiec znajdzie tu coś dla siebie, lub przynajmniej będzie miał skąd zaczerpnąć inspirację do przyszłych kuchennych podbojów. : )

Życzę wszystkim powodzenia ze zmaganiami w kuchni i…

smacznego! : D

———-

 

 

Hej!

Mam na imię Kasia, choć przedstawiam się tutaj jako Chaotyczna, bo tak mi jest łatwiej. : )

Może jestem kiepską kucharką. Będziecie przyglądać się moim porażkom, śmiać razem ze mną z nieudanych prób i patrzeć jak otrzepuję kolana podnosząc się po kolejnym upadku. Cóż, nikt nie jest idealny, prawda? Za to miarą ludzkiej siły bywa ludzka determinacja! Zdeterminowana jestem bardzo – chcę nauczyć się gotować nie tylko dla siebie – przecież nie mogę zagłodzić Ukochanego we wspólnym mieszkaniu, prawda? ; ) Póki co ma okazję próbować nielicznych kulinarnych wybryków ale w niedalekiej przyszłości to on będzie głównym testerem, muszę zadbać o to, żeby wówczas zdradzał same pozytywne opinie na temat moich dań. : )

Motywowana smaczną kuchnią mojej własnej mamy oraz przyszłej teściowej uparcie chcę przyzwyczajać swojego mężczyznę do coraz lepszego jedzenia, które zadowoli jego wybredne podniebienie i sporej pojemności żołądek! : )

Oprócz gotowania moją pasją pozostaje sztuka – w zmienionej odsłonie bloga chcę wprowadzić ją również tutaj, oczywiście w dopasowanej do kulinarnych tematów formie i przyjemną w odbiorze. Postaram się zamieszczać tu wpisy z domowego „Zrób To Sam/a” (ang. DIY) i pokazać jak w łatwy i przyjemny sposób udekorować można stół, wykonać świecznik, stroik lub odświeżyć stare talerze i serwetki. : )

.

.

Pozdrawiam,

Katarzyna Pilarczyk : )