Placki straciatella – puszyste i pyszne!

platzgi
Ostatnio dawno nic nie pojawiało się na blogu. Czasem jednak trzeba po prostu wziąć się za fraki i zabrać do roboty – moim motywatorem były te pyszne placuszki z jogurtem i czekoladą, które są idealnym przepisem na leniwe śniadanie! Moje własne placki straciatella! 🙂

Jeśli nie wiecie co przygotować dla Waszej rodziny na niedzielne śniadanie, macie ochotę na małe co-nieco po południu lub zwyczajnie chce Wam się jakichś pysznych placków – ten przepis jest idealną propozycją. 😀 Bardzo fajne, delikatne i puszyste placki, które choć nie najbardziej dietetyczne zdecydowanie należą to tych zdrowszych. 😀

Continue reading →

Chleb w cieście

Idealne nie tylko na małe co nieco ale także śniadanie czy kolację. Dość sycące, słodkie – choć możemy też przygotować je bez dodatku cukru – no i pasują do wielu dodatków, zarówno słodkich jak czekolada, jak i orzeźwiających – takich jak świeże owoce. : ) Zdecydowanie polecam. : )

Continue reading →

Omleciki pszenno-kukurydziane z polewą czekoladową

Myślę, że nie muszę się powtarzać, po ilości przepisów w tej kategorii widać, że kocham placki i naleśniki wszelkiego kalibru. : ) Dzisiaj chciałam Wam pokazać propozycję z mojego niedawnego śniadania. : )

Continue reading →

Placuszki bananowe

Pyszne, mega zdrowe, mięciutki i bardzo słodkie za sprawą dojrzałych bananów – takie właśnie są dzisiejsze placuszki bananowe. A przy okazji prezentują się uroczo – mimo, że nie nad wyraz pulchne to pyszne i bardzo łatwe w przygotowaniu – cały proces opiera się na wrzuceniu wszystkich składników do blendera, zmiksowaniu i usmażeniu. Ograniczamy brudzenie naczyń co sprawia, że takie placki są idealne do przygotowania o poranku, kiedy zależy nam na czasie i nie chcemy robić zbędnego bałaganu. : )

Continue reading →

Naleśniki na zimno z serem i dżemem porzeczkowym

Dzisiaj moja szybka propozycja obiadowo-deserowa: naleśniki. Nie ma idealnych proporcji na ciasto naleśnikowe, najlepiej jest je robić „na oko”, ja jednak postaram się Wam przybliżyć lekko pewne zależności. Najważniejsze to nie zapomnieć z jakich składników powinno się je robić i wszystko wyjdzie jak należy. : )

Continue reading →

Omlet cesarski z dżemem

Zawsze jak myślę o omletach przypomina mi się mój prywatny mistrz tej kategorii – moja ciotka. Mając sporą liczbę dzieci i często dodatkowe siostrzenice, siostrzeńców i bratanice, bratanków do wykarmienia potrafiła robić omlety na skalę niemal przemysłową, a przy tym ciągle pozostawały zawsze pyszne, puszyste i po prostu idealne. Jeden z moich smaków dzieciństwa. : ) Moja mama niestety nigdy nie potrafiła tego smaku i konsystencji odtworzyć, jej omlety zwyczajnie degradowały się do wielkości naleśników i nigdy nie chciały pozostać puszyste. Postanowiłam więc sama pokombinować i wypracowałam sobie własny, sprytny sposób na szybkie, puszyste omlety. : )

Continue reading →

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij