Spaghetti ze słodko-kwaśnym sosem chilli

Dzisiejszy obiad był wynikiem wielkiej improwizacji i konstruowania „czegoś” z tego co znajdowało się w lodówce. : ) Może nie do końca prawdziwy sos słodko kwaśny ale właściwie brakowało mu do tego tylko ananasa (którą to wersję na pewno też kiedyś wypróbuję). Ten brak za to rekompensowało mi ostre chilli, które znacznie pogłębiło smak tego sosu i z pewnością wrócę do niego jeszcze nie raz, być może nawet zamykając go w słoiczki, żeby co chwilę nie stać przy kuchni. ; )

Continue reading →

Kluski z makiem

Kluski z makiem to ciągle pozostałość świąteczna na moim blogu. : ) Wiem, że pewnie się niecierpliwicie kiedy pojawią się nowe, fajne przepisy, aczkolwiek obiecuję, że już niedługo pojawi się szereg ulepszeń bloga – stąd też “odgrzewanie starych kotletów”. ; ) Już niedługo pojawią się nowe, ciekawe przepisy w dość niecodziennej formie! Postaram się też dopracować na tip-top wszystkie funkcje bloga – aktualnie macie już niemal zupełnie przygotowany przelicznik miar i wag, mam nadzieję, że okaże się przydatny. : )

Jeśli przychodzą Wam do głowy inne udogodnienia, które chcielibyście zobaczyć koniecznie poinformujcie mnie o tym w komentarzach! : D

Continue reading →

Szybki, kolorowy makaron z szynką i pieczarkami

Makaron, który przygotowałam na błyskawiczny obiad. : ) Nie jest to żadna filozofia ale musicie mi przyznać – wygląda pięknie w swojej prostocie. : ) Danie jest bardzo smaczne, nie wymaga specjalnego doprawiania – tym razem też miałam zwykły makaron z poprzedniego dnia ale równie dobrze możecie wykorzystać makaron pełnoziarnisty, żytni lub z dodatkiem szpinaku. Cokolwiek lubicie. : ) Lubię to danie – jest to kolejna wersja “resztkowego” dania na moim blogu. Nie lubię marnować jedzenia dlatego zawsze szukam sposoby jak wykorzystać to, co mam, a przy okazji nie nudzić się i nie jeść ciągle tego samego. : ) Zdrowo, szybko i smacznie, polecam. : )

Continue reading →

Dietetyczne spaghetti carbonara

Spaghetti, może jednak nie do końca carbonara, ale dietetyczna, lekko „oszukana” wersja. ; ) Może nie do końca odchudzona ale na pewno mniej kaloryczna niż oryginalna – i to dość znacząco. : ) Dla mnie jednak z pewnością bardzo smaczna i warta powtórzenia. Wracam do niej nie raz! : ) Lubię takie obiady bo nie wymagają ode mnie zbyt dużo zaangażowania, a odwdzięczają się pysznym smakiem, sytym żołądkiem i dobrym humorem. : )

Continue reading →

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij