Domowe kurczakburgery

Okej, fanom kurczaka (i burgerów) nie trzeba powtarzać jak fajne jest przygotowanie takiego zestawu w domowym zaciszu! Po pierwsze takie danie wychodzące z Waszej własnej kuchni jest o wiele zdrowsze niż kupione w popularnym, sieciowym fast foodzie, po drugie – możecie do środka włożyć co tylko Wam się żywnie podoba. : ) Nie musicie już narzekać na cebulę lub zbyt małą ilość sałaty – teraz to Wy będziecie decydować co dokładnie znajdzie się w środku! : )

Continue reading →

Sernik na zimno

Sernik na zimno to jedna z najczęstszych słodkości pojawiających się na naszym stole – przygotowuje się szybko, jest smaczny, słodki i smakuje u nas każdemu. : ) Pojawiają się różne wariacje w postaci herbatników (poukładanych w różne ilości warstw) oraz smakowe, kolorowe galaretki – czasem z dodatkami różnych owoców. Jako, że jestem totalnym sernikozjadaczem jestem w szoku, że na blogu przepis na moje ulubione ciasto bez pieczenia jeszcze się nie pojawił. : ) Taki sernik śmiało można przygotować w formie deseru – w słoiczku lub pucharku, będzie nie tylko smacznym deserem ale także ciekawą ozdobą stołu. : )

Continue reading →

Kotlet schabowy z ananasem

Nadeszła niedziela, nadszedł i kotlet schabowy! ; ) Jedno z moich ulubionych wydań kotletów schabowych. Delikatna słodycz podgrzanego ananasa dodaje pospolitemu kotletowi ciekawego charakteru. : ) W taki sposób możemy przygotować świeżo usmażone kotlety schabowe ale równie dobrze podgrzane kotlety, które zostały z poprzedniego dnia. : )

Continue reading →

Zasmażany ser

Rzecz idealna na ten sezon, zimowe klimaty sprzyjają tłustym przekąskom, musiałam spróbować zrobić coś takiego sama, w domu. : ) Teraz trafiła się okazja i powiem jedno… cudownie grzeszna przyjemność. ; ) Nie mam zamiaru powtarzać tego często, bo inaczej nie dopnę spodni – zasmażany ser jest prawdziwą bombą kaloryczną.

Continue reading →

Spaghetti ze słodko-kwaśnym sosem chilli

Dzisiejszy obiad był wynikiem wielkiej improwizacji i konstruowania „czegoś” z tego co znajdowało się w lodówce. : ) Może nie do końca prawdziwy sos słodko kwaśny ale właściwie brakowało mu do tego tylko ananasa (którą to wersję na pewno też kiedyś wypróbuję). Ten brak za to rekompensowało mi ostre chilli, które znacznie pogłębiło smak tego sosu i z pewnością wrócę do niego jeszcze nie raz, być może nawet zamykając go w słoiczki, żeby co chwilę nie stać przy kuchni. ; )

Continue reading →

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij