Jagody goji ciągle wzbudzają w internecie mieszane uczucia – jedni chwalą je za ich cudowne właściwości, inny potępiają jako roślinę trującą. Warto poznać każdy punkt widzenia zanim wyda się ostateczny osąd, dlatego przedstawiam Wam dzisiaj jagody goji z mojej własnej listy SuperFoods. : ) Bo uważam, że powinny się na niej znaleźć mimo wszystko. Przeczytajcie, zapoznajcie się z ich właściwościami i sami zdecydujcie czy uważacie, że powinny znajdować się w naszej diecie. W końcu ciężko oceniać coś, z czym nie miało się styczności lub o czym nie posiada się konkretnej wiedzy, prawda? : )

Zapraszam do lektury! : )

 

Czym są jagody goji?

Wikipedia nie przychodzi nam tym razem z pomocą. ; ) Zawiera bardzo ubogie informacje na temat tego owocu. : )

Jagody goji to nic innego jak owoce kolcowoju chińskiego lub też kolcowoju pospolitego, lub szkarłatnego, są to bardzo blisko spokrewnione rośliny. : ) Krzewy te dorastają do 3 m wysokości. Uprawiane są w Chinach, Tybecie oraz Mongolii, aczkolwiek każdy z nas może takie jagody wyhodować u siebie w domu – i podobno nie jest to wcale takie trudne jak się wydaje. Koniecznie muszę tego kiedyś spróbować. : ) Kolcowój należy do tej samej rodziny roślin co na przykład pomidor, papryka, bakłażan i ziemniak. : )

Liście i gałęzie kolcowoju śmiało mogą być wykorzystywane jako pasza dla zwierząt, z jego młodych liści można przygotowywać wartościową herbatkę.

Goji to małe, czerwone i podłużne jagody i wielkości do 2 cm. Kiedy są świeże nie powinno się ich także dotykać gołymi rękami, ponieważ jagody utleniają się i ciemnieją. Strząsane są z krzewów i suszone w cieniu. Moje jagódki nie są najświeższe, kupiłam je już jakiś czas temu i sukcesywnie wyjadam, przebieram w nich łapami i wyraźnie pociemniały. Choć pięknie i jaśniutkoczerwone to one nigdy nie były – brak doświadczenia przy kupowaniu takich rzeczy nie zawsze popłaca. : )

Wykorzystywane w medycynie naturalnej krajów azjatyckich – szczególnie w Chinach – od ponad 2500 lat!

jagody goji

 

Wartości odżywcze i korzyści zdrowotne

Jagody goji zawierają aż 18-19 różnych aminokwasów (różne źródła mówią o różnych ilościach) oraz 21 pierwiastków śladowych – brzmi nieźle, nie? : ) Czas dowiedzieć się co dokładnie “siedzi” w środku. : ) W składzie znajdziemy węglowodany i tłuszcze – w tym 5 różnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, odpowiedzialnych za wytwarzanie hormonów, prawidłową pracę mózgu oraz układu nerwowego.

Te małe, niepozorne owoce kryją w sobie nawet 50 razy więcej witaminy C od pomarańczy, niestety w formie najbardziej popularnej, czyli suszonej, nie są już takim bogactwem tej witaminy. Posiadają natomiast witaminy B1, B2, B6 oraz witaminę E.

Goji są bogatym źródłem karotenoidów, w tym beta-karotenu, którego mają nawet więcej od marchewki. Jednak za najcenniejszy składnik jagód goji uważa się rozpuszczalny w wodzie bioaktywny kompleks polisacharydowy LBP – wiele badań wykazuje jego stymulujące działanie układu odpornościowego, właściwości przeciwutleniające i działanie antynowotworowe. Wspomniane polisacharydy wpływają również na wychwytywanie glukozy – co pomaga regulować wysokie stężenie cukru we krwi i wspomaga leczenie cukrzycy.

Jagody goji są w grupie pokarmów, które mają najwięcej antyoksydantów na świecie. Posiadają luteinę i zeaksantynę, które chronią przed wolnymi rodnikami. Medycyna chińska polecała te jagody na poprawę wzroku. Składniki zawarte w tych małych jagodach wpływają pozytywnie na produkcję kolagenu, co wpływa na zdrowy i młody wygląd naszej skóry.

 

Jagody goji w kuchni

Jagody goji mają wiele zastosowań. Wielokrotnie porównywane są także do żurawiny (choć dla tej prędzej zamiennikiem uznałabym rodzynki). Zależnie od gatunku są bardziej słodkie lub cierpkie. W obu wersjach dobre do zastosowań wszelakich – można je spożywać jak inne suszone owoce – same lub jako dodatek, na przykład, do sałatek, owsianek, ciast i placków.

Przed jedzeniem można je poddać także obróbce termicznej (wtedy możemy się jednak pożegnać z częścią witamin jak sądzę, ponieważ nie wszystkie odporne są na działanie wysokich temperatur – to oczywiste : ). Sprawdzą się w zupach, sosach, razem z kurczakiem, wieprzowiną czy warzywami. Z gotowanych suszonych jagód (och, całkiem dziwnie to brzmi ; ) przygotować także możemy herbatkę. Jak już jesteśmy przy napojach – jagody nadają się do produkcji soków, wina i nalewek. Skoro porównywane są do żurawiny… osobiście spróbowałabym użyć ich do jakichś przetworów – ten eksperyment jest jednak dopiero w planach, więc jeśli się pokusicie to na własną odpowiedzialność. ; )

Podsumowując – czym chata bogata! : )

jagody goji

 

Wpływ na urodę?

To jest punkt, o którym właściwie wspomniałam wcześniej. Chcąc trzymać się konwencji nie chciałam usuwać tego podpunktu całkowicie, jednak nie ma się za bardzo nad czym rozpisywać. ; )

Sytuacja z jagodami goji wygląda tak – każde zdrowe jedzenie, które dostarcza nam potrzebnych witamin, minerałów wpływa pozytywnie na nasz wygląd – na kondycję skóry, blask oczu i włosów, koloryt i jędrność cery. Jest to kwestia bardzo ogólnikowa. W przypadku goji jednak sprawa jest o tyle bardziej rozjaśniona, że zawarte w nich kwasy tłuszczowe i polisacharydy mogą stymulować produkcję kolagenu i pomagać zatrzymywać nawilżenie skóry – przez co wygląda ona młodziej. : )

 

Negatywne działanie jagód goji – podstępna trucizna?

Wielokrotnie czytałam teorie spiskowe dotyczące tych owoców – jak Internet długi i szeroki pojawiają się głowy, że jadalne są tylko i wyłącznie jagody jednego gatunku, a wszystkie inne pojawiające się w handlu to tylko tanie zamienniki, które mają zamydlić nam oczy i – ba! – wcale nie działać prozdrowotnie, a wręcz szkodliwie. Podsumuję to krótko – BZDURA. Może moja logika jest zbyt prosta, jednak żyjemy w czasach, gdzie normy dotyczące żywności są dość restrykcyjne (dość, bo nie tak bardzo jak wielu z nas by sobie tego życzyło, aczkolwiek choć wiele “składników” żywności wykazuje działanie szkodliwe, to jednorazowe lub kilkukrotne podawanie w małych dawkach pozostaje niemal bez wpływu na nasze zdrowie), co więcej nie tylko producentów w naszym kraju one dotyczą – produkty importowane również muszą różne kontrole przejść. Także mimo, że jagody różnią się gatunkiem – wszystkie są bez dwóch zdań jadalne – choć jedne mniej smaczne, inne bardziej. : )

Ważne jest oczywiście by owoce kupować możliwie jak najświeższe, sprawdzone, dobrej jakości, gdyż kupowanie “byle taniej” najczęściej bywa powodem rozczarowań lub skutków ubocznych ich stosowania. Tanie produkcje używają więcej środków chemicznych nie ryzykując nieurodzaju. Analogicznie chcę też od razu zaapelować do nadgorliwych – nie zjadajcie całej paczki na raz! Więcej nie znaczy lepiej, a to jedna z prostszych dróg do zaszkodzenia sobie – w życiu bardzo ważny jest umiar. Ponadto suszone jagody goji mają aż 370 kcal na 100 g produktu, chyba nie chcecie mieć takich “zdrowych” boczków? ; )

 

Przeciwwskazania zdrowotne

W tych kilku sytuacjach powinniście wstrzymać się z eksperymentami z jagodami goji:

  • goji nie powinny jeść kobiety w ciąży i karmiące;
  • mogą kolidować z lekami przeciwzakrzepowymi – skonsultuj się z lekarzem przed ich zastosowaniem;
  • uważajcie z jedzeniem świeżych owoców- wiele źródeł podaje, że zjedzenie sporej ich ilości prowadzi do problemów trawiennych;
  • wiele źródeł podaje różne normy dziennego spożycia – lepiej zacząć spokojniej i obserwować reakcje swojego organizmu, jeśli wszystko będzie w porządku dawkę jagód można zmniejszyć – nie przesadzajmy jednak z ilością – nadmiar bywa bardziej szkodliwy niż niedobór ; )

jagody goji

jagody goji

 

 

Cóż… jest wiele kontrowersji jeśli chodzi o jagody goji. Wielu ludzi twierdzi, że nie ma sensu szukać szczęścia tak daleko skoro pod samym nosem mamy wiele produktów-pewników, które zawierają witaminy i posiadają właściwości, które przypisuje się tym jagodom. Tylko… po co się ograniczać? : ) Wszystko jest dla ludzi – tylko z umiarem. Kupujmy dobrej jakości owoce od sprawdzonych sprzedawców – wtedy nic nam szkodzić nie powinno. A czy uwierzymy w ich cudowne działanie… to jest tylko i wyłącznie nasza sprawa i nikt nie powinien wtykać nosa w nasz talerz. : )

Pozdrawiam gorąco zarówno zwolenników jak i przeciwników. : ) Jeśli macie jakieś swoje spostrzeżenia lub opinie – jak zwykle zapraszam do komentarzy, z chęcią przedyskutuję ten kontrowersyjny owoc pod każdym względem. : )

Oczywiście “do zobaczenia” w kolejnej części tego cyklu już za tydzień – 21 listopada 2015! : )

 

 

Źródła:

Jagody Goji | Ekologia.pl | Super Jedzenie | Pracownia Permakultury

Print Friendly, PDF & Email